|
Dokładnie szpeniu. Rządzenie ma tyle wspólnego z prezentowanym przez Tuska "uprawianiem polityki, co miłość małżeńska z uprawianiem seksu.
Czy i kto ma szanse na rządzenie to pozwól ze sam ocenię. Wolę się jak to określiłeś "kisić" niż się potem do końca życia wstydzić. Myślisz że ktoś zapomni dzięki komu ten rudy lewus trwa przy korycie już rugą kadencję?
|