I jeszcze o naszych 8 mld USD władowanych w ratowanie strefy Euro. Link:
http://biznes.interia.pl/wiadomosci/...w-gore,1816584
I cytaty:
"Bardzo dobrą wiadomością dla Hiszpanii jest usunięcie statusu senior creditor ("seniority") dla EMS, co spowoduje, że udziałowcy funduszu (państwa eurolandu) będą traktowani jak prywatni inwestorzy - wskazał Darvas. Status senior creditor oznaczałby, że w razie niewypłacalności pożyczkobiorców EMS, najpierw byliby zaspakajani jego udziałowcy, a dopiero potem wierzyciele prywatni. W takiej sytuacji obligacje kupowane przez prywatnych inwestorów stałyby się bardziej ryzykowne, a więc rynki żądałyby za nie większych odsetek, co podniosłoby koszty obsługi długu np. Hiszpanii."
"Fundusz ratunkowy strefy euro (EFSF, a potem ESM) zyska więcej elastyczności w interwencjach na rynku obligacji, a korzystanie z tego instrumentu będzie obwarowane słabszą warunkowością - uważa ekspert. Jego zdaniem, skupowanie obligacji z rynku przez fundusze (czego teraz domagają się Włosi) nie będzie obwarowane indywidualnymi warunkami dla krajów, a będą określone jedynie ogólne warunki, na jakich kraje będą mogły korzystać z tego instrumentu."
"Włosi uważają, że memorandum z warunkami będzie tylko formalnością, powtarzającą rekomendacje "sześciopaku", czyli istniejących zasad dyscypliny finansów publicznych. "
Tym którzy nie rozumieją tych groźnie brzmiących nazw już tłumaczę: Włosi i Hiszpanie będą sobie mogli czerpać do woli (co w praktyce oznacza do wyczerpania środków) z funduszy pomocowych i nikt nie będzie nawet sprawdzał czy spełniają jakiekolwiek warunki związane z ich finansami publicznymi. A nasza pożyczka współfinansująca to szaleństwo będzie w przypadku ich bankructwa spłacana w tym samym procencie co pożyczki udzielone przez zwykłych inwestorów finansowych.
Wygląda na to że Angie spisała na straty kasę którą do tej pory władowała w pomoc w zamian za to że cała reszta odpuści jej euroobligacje. A my jak zwykle zostaliśmy na lodzie.