|
Oj, ja mysle ze problem niskiej dzietnosci w Polsce to przekracza Tuska. Za takiego Kaczynskiego tez nie bylo za fajnie. Troche to bardziej zlozony problem.
A sama wiadomosc bardzo pozytywna i pokazujaca ze niska dzietnosc to nie problem "mentalny". W dzietnosc na poziome 2,5 u nas nie wierze (za niski poziom zycia), ale... czekam az nasi politycy w koncu rusza dupska (i w dupie mam czy to bedzie partia X czy Z) i cos z tym u nas zrobia, bo to co mamy, czyli 1`3 (chyba), to jest dramat.
|