FraMat napisał(a):

Status spółki Skarbu Państwa nie ma nic do rzeczy.
Zgodnie z par. 2 art. 585 k.s.h wszczęcie postępowana karnego może wnioskować jedynie pokrzywdzony, a ściganie następuje z oskrażenia prywatnego, co teoretycznie zamyka krąg uprawnionych do samej Telefoniki SA. Jednak pokrzywdzonym mogą być także instytucje finansowe jak banki w kórych Telefonika ma kredyt. Więc nie mów hop.
Tak więc byłoby to działaniem na szkodę spółki. Pytanie tylko, czy doszłoby do ścigania przestępstwa, które w tym wypadku przewiduje karze pozbawienia wolności do lat 3.
|
Nie ma sensu o tym pisać - na tym forum jest tak wielu "ekonomistów"

że aż dziwi,dlaczego nie ma nowego Bil'la Gates'a...
Jest oczywiste,że zarówno anulowanie długu,jak i...dalsze pompowanie pieniędzy w Wisłę przez TF może być odebrane przez różne instytucje finansowe,w których TF jest zadłużona,jako działanie na szkodę spółki,a co za tym idzie wierzyciela. Gdyby nagle więc bank bojąc się niespłacenia ewentualnych wierzytelności zażądał spłaty całości kredytu (ma do tego prawo),TF miałaby kłopoty,o jakich nie śniliście. No i zgadnijcie,czy miałaby je też Wisła...
Zagadnienie nie jest nowe,wiele lat temu pisałem o tym,podpierając się publikacjami prasowymi.
Jak widać jednak,niektórzy wciąż żyją jakimiś kretyńskimi domysłami,jakoby problemy finansowe Wisły były wyimaginowane.Niestety,dawno dawno temu wielu uwierzyło w "Wielką Wisłę" - i zupełnie nie znajduje powodów,dlaczego Wisła nie inwestuje w bazę czy szkolenie. Ano właśnie dlatego,że Wisła nie funkcjonuje w oderwaniu od rzeczywistości - i bez względu jak racjonalne i słuszne wydaje się nam inwestowanie w szkolenie młodzieży,to jeszcze trzeba znaleźć tutaj podstawy finansowania czy kredytowania.Możliwe,że po awansie do LM i MP byłoby łatwiej przekonać banki do zwiększenia zadłużenia w Wiśle względem TF - możliwe,ale tego nie wiem.
Oczywiście,wielu z Was ma rację,pisząc,że rozwój klubu powinien iść w stronę rozbudowania bazy i szkolenia młodzieży - mówił o tym wiele już lat temu Dan Petrescu,wskazując to jako jedyną drogę,dzięki której klub może spróbować się samofinansować na dłuższą metę. Sęk w tym,że trzeba znaleźć na to pieniądze. A nie od dzisiaj wiadomo,że prowadzenie klubu w Polsce jest zbyt kosztowne dla 99.9% polskich biznesmenów.
Smutny fakt,którego wielu zdaje się nie zauważać.
Czy to oznacza,że B.Cupiał jest bezbłędny ? Jasne,że nie,ale w piłce nożnej - macie WSPANIAŁE przykłady na Euro2012 - nie wszystko można przewidzieć. Sądzę,że najtrudniej pogodzić się z tym tak fanom Białej Gwiazdy,jak i B.Cupiałowi. A to zwiastuje trudne i długie pożycie... za to z sukcesami.
A swoją drogą,żeby nie było OT,czy ja gdzieś nie czytałem,że mamy mieć lewego obrońcę w tym tygodniu ?
P.S.
Watts napisał(a):

|
. Z każdym dniem panowania kablarza z umysłem dziecka modlę się o wycofanie się go z klubu, bo na IV ligę i tak przyjdę, a szkoda tak zarzynać zmęczonego konia i udawać kryzysy tylko dla zamaskowania własnych słabości. Kropka. Kto dziecko ten dziecko, zdecyduj sam.
|
Już zdecydowałem.Umysł dziecka to dla ciebie byłby komplement.