arti napisał(a): 
|
No właśnie - jak taki golas jest właścicielem Wisły to nic dziwnego, że musimy brać Sikorskich i nawet Gajosy i Nowaki nam uciekają
|
Jasne bo bogata jest Jagiellonia czy inny Górnik z Ruchem, a Wisła to takiego biednego ma sponsora, cóż to za nonsensy, ..ufam że to tylko ironia.
Sz. Pan Bogusław Cupiał kasę ma, a i zawsze mieć może, choćby może wziąć kredyt na Wisłę, ale .. nie chce bo nie wierzy w ten biznes i to nie od dziś. Zraził sie od słynnego noża który trafił Dino Baggio .. od tamtej chwili to sie tylko zastanawia jak wyjść z tego biznesu , ale wcześniej odzyskawszy poniesione nakłady (słynny juz wewnętrzny dług, Wisły wobec TeleFoniki, czyli jedna firma właściciela jest winna innej tego samego właściciela, stąd "słynny" ten dług..). Awans do LM ma być tylko sposobem na odzyskanie kasy (pewnie też realizacją jakiegoś sukcesu życiowego, jeszcze jednego sukcesu), a nie na rozwój klubu, polityka transferowa również .. W ostatnich kilku latach, od tzw. wyprzedaży trochę dodatkowej kasy sie pojawiło, z transferów czy z gry w kw. do LM i z LE, ale niewiele z tego zainwestowano w klub, wprost przeciwnie, bo zyski wróciły do sponsora i oficjalnie mamy same straty, sprzedaż Marcelo to „finansowa strata”, awans do LE „też”., takie czasy w naszym klubie.. Kasa z Małeckiego nie będzie zwrotnie zainwestowana w podobnej wartości transfer, nie łudźmy się, nawet nie będzie w pełni wydana na klub.. odzyskać dług , czyli zainwestowane środki z perspektywy całej dekady, to jest główny cel działalności biznesowej w Wiśle naszego sponsora. Właściciel traktuje Wisłę jako niezbyt udaną inwestycje, o charakterze drugorzędnym, inwestuje zaś w inne przedsięwzięcia , na nie kasa jest, jak nie własna to kredyty, na Wisłę nie .. Może to się zmieni, ale niech nikt nie pisze bajek że B.C to golas i mamy biednego właściciela , bo tak zwyczajnie nie jest, to kwestia wyłącznie priorytetów, Wisła nim dla B.C. nie jest , nawet nie jest w pomysłem na zarabianie kasy, jest w sumie tylko problemem jak ją odzyskać, .. no a jak awansujemy kiedyś może do LM , tak ze dwa razy to będzie wówczas prawdziwie wielka wyprzedaż i wtedy dług zniknie , a wraz z nim może i zniknie z Wisły Sz. Pan B. Cupiał. Bardzo szanuję właściciela Wisły, bo jest on „lata świetlne” przed innymi podobnymi w naszej kopanej (wyjątek to Akademia piłkarska w Legii i tyle), wystarczy popatrzeć na innych i zrobić proste porównania , te 8 tytułów MP to więcej dla Wisły niż było wcześniej, a klub nasz ma ponad setkę lat, żyjemy więc w złotej erze Wisły i zawdzięczamy to niemal wyłącznie Sz. Panu B. Cupiałowi, ale .. jasne że wolałbym aby był to biznesmen co by bardziej wierzy w tą inwestycję, jako przedsięwzięcie długofalowe ..a nie jedynie aby odzyskać dług i powiedzieć nam: „bye !”. Choć może przyjdzie jakaś odmiana i wraz z nią uwierzy w sens tej inwestycji, szczerze powiem , że naiwnie sądziłem że może zatrudnienie na kilka lat (powiedzmy na 4 lata) Valckx’a, jest tego sygnałem, ale gdzie tam, .. nadal tylko na krótka metę, na rok, a jak sukcesu nie ma to nowa miotła i znowu na rok.. oj ciekawie jest w naszym klubie, choć wolałbym , aby było trochę mniej atrakcji, trochę stabilizacji, rzecz jasna na odpowiednim poziomie profesjonalizmu, więc nie z Bednarzem i Zdzichem Kapką (tym panom dziękujemy, definitywnie), czyli byle do kolejnego rozdania, może będzie lepsze, co nie zmienia faktu że w naszej miernej lidze i tak należymy nadal do czołówki .. , więc jak Probierz dobrze popracuje to może być i walka o najwyższe lokaty, tyle że na zbliżenie się do średniaków europejskich szans i z taką polityka transferową jak teraz, żadnych szans nie mamy. No, ale na polską ligę kadrę i tak mamy wystarczającą, tu narzekać przesadnie nie należy, jakiś Kupisz na skrzydło z Dudu na LO i na ligę starczy, choć od naszego właściciela chciałby więcej , dużo, dużo więcej .
Ostatnio edytowane przez milosz : 28.06.2012 o godz. 21:54.
|