Niestety cenzura znowu dała o sobie znać. Dzień przed meczem dyrekcja dwójki zabroniła wywieszenia sektorówki (powodem były szaliki na twarzach postaci oraz emblematy klubowe). Nie pomogły żadne negocjacje, po prostu nauczyciele zawsze mają racje i nie można im nic wytłumaczyć. Zagrożono nam, że jeżeli oprawa pójdzie w górę, to mecz skończy się walkowerem. Sektorówka została przerobiona, ale jednak duży niesmak pozostał. Z drugą oprawą, czyli koszulką z napisem "Sobieski" i numerem "2", nie było już na szczęście problemów. Inny nieprzyjemny aspekt to to, że nauczyciele zabierali uczniom szaliki inne niż szkolne oraz koszulki klubowe Co do dopingu, dwójka zdecydowanie lepsza. Dobrze dobrane przyśpiewki, fajna choreografia, rytmiczne klaskanie, wszystko czego potrzeba.
Kilka zdjęć z Świętej Wojny:




a tak miała wyglądać zakazana oprawa dwójki:

jeszcze jeden niewywieszony akcent dwójki:
