DevilMayCry napisał(a):

W tym ataku nie brał udział żaden oddział angielski. Anglicy owszem zostali wysłani na kontynent, ale do zabezpieczania Belgii.
Nie, nie byli głupcami, potrafili kalkulować. Skoro ich atak pochłonął już takie straty (w końcu po stronie Francuzów straty wyniosły- 1800 zabitych lub zaginionych, do tego 30 samolotów- to pokazuję jakim potencjałem dysponowali- 5 batalionów Renault R-35, reszta to czołgi pamiętające I WŚ. ), a dotarli zaledwie nad przedpola linii Zygfryda (na której już wtedy stacjonowało 19 dywizji!!! ), to nie trudno sobie wyobrazić, co stałoby się na ww linii obrony Niemców. Do tego trzeba doliczyć warunki pogodowe, które były fatalne. Wystarczy wspomnieć o odwołanym ataku na wzgórze Saarluis. Zwyczajnie czołgi R-35 (3A) utknęły w błocie. Atak został całkowicie odwołany 17.09. Kolejne potwierdzenie na to, że Francuzi obawiali się kontrataku armii niemieckiej oraz rosyjskiej po uporaniu się z Polską. Logiczne, że widząc bezsens ich walki (gdy do wojny przystąpiła Rosja, a sojusznicy, w postaci imperium brytyjskiego, ograniczali się wyłącznie do walk na morzu północnym- gdzie notabene RAF stracił 40 samolotów), woleli zabezpieczyć swoje wojska za linią Maginota.
|
To że częśc sprzetu Francja miała przestarzała to jedno ale zarówno siły lądowe jak i powietrzne na zachodniej linii pseudo frontu mieli większe .W sumie 3 września 1939 Francja i Anglia dysponowali około 2775 samolotami francuskimi i brytyjskimi (brytyjczycy udostepnili je Francuzom) , co dawało im ponad dwukrotną przewagę w powietrzu nad siłami Luftwaffe na froncie zachodnim. W roku 1939 Francja dysponowała trzecią (po Armii Czerwonej i Wehrmachcie) armią lądową świata i czwartą na świecie(po Royal Navy, US Navy i Japońskiej Cesarskiej Marynarce Wojennej) flotą wojenną (następne w kolejności były włoska Regia Marina i niemiecka Kriegsmarine).
Front zachodni Wehrmachtu tworzyła Grupa Armii „C” generała von Leeba. Siły niemieckie dysponowały w drugiej połowie września (po zakończeniu mobilizacji) 42 dywizjami piechoty. Siły niemieckie były rozciągnięte wzdłuż granic Niemiec z Holandią, Belgią i Francją, z uwzględnieniem Francji jako głównego przeciwnika. Luftwaffe na froncie zachodnim posiadała 1186 samolotów (w tym m.in. 568 myśliwców, 343 bombowce, 152 rozpoznawcze).
Strona francuska 3 września 1939 na głównym odcinku działań pomiędzy granicą Luksemburga a Renem, posiadała 2 Grupę Armii (cztery armie) w sile jedenastu dywizji (ośmiu dywizji piechoty, dwóch dywizji zmotoryzowanych i jednej dywizji kawalerii). Do 12 września 1939 siły francuskie w tym rejonie zostały zwiększone do 36 dywizji (w tym cztery zmotoryzowane) i 18 samodzielnych batalionów czołgów. 12 września po stronie niemieckiej na tym samym odcinku znajdowało się 12 dywizji piechoty (z czego 7 pełnowartościowych, reszta rezerwy).
Niemcy nie posiadali w tym momencie dywizji pancernej ani zmotoryzowanej oraz ani jednego batalionu czołgów – wszystkie zaangażowane były w Polsce. W konsekwencji oznaczało to w dniu 12 września co najmniej trzykrotną przewagę armii francuskiej nad Wehrmachtem na kierunku potencjalnej ofensywy, przy silnym nasyceniu wojsk francuskich artylerią ciężką i najcięższą – niezbędną dla przełamywania rejonów umocnionych.