JEDREK76 napisał(a):

|
Sądzę, że Arapaho w kilku swoich wcześniejszych postach już Ci odpowiedział. w 1934 r. wraz z przyjściem wizjonera Guderiana zmieniał się sposób podejścia w niemieckiej armii do wojsk pancernych. Nie wiem jak wpadł i na czym go złapano rtm. Sosnowski (serialowa fikcja mówiła właśnie o opracowaniach Guderiana w rzeczywistości Guderian został szefem sztabu parę m-cy po aresztowaniu Sosnowskiego, nie zmienia to faktu, że Hitler znacznie wcześniej był wielbicielem pomysłów Szalonego Heinza), ale już sama wiedza w jakim kierunku następują reformy w Wermachcie, który z (jak sam wspomniałeś) 100 tys. wojska rozrósł się w ciągu 5 lat do rozmiarów niemal niepokonanej armii - byłaby niesamowicie cenna. Można byłoby również wówczas na kierunkować reformę własnych formacji wojskowych. Niestety nie jest to możliwe, jeśli wobec wszelkich nowinek technicznych i wizjonerów ma się podejście kpiarskie i wyszydzające.
|
Żeby to wiedzieć nie byli potrzebni szpiedzy. Wystarczyło przeczytać książki które Guderian napisał przed swoją nominacją.