Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57458
Stary 27.06.2012, 16:07
Zaczyna byc straszno.. Jedyny pilkarz (grajacy, Sobola nie licze), ktoremu w jakikolwiek sposob zalezalo na wynikach, na Wisle, calym klubie - odchodzi. Jedyny, ktory mial smialosc powiedziec w szatni jakie podejscie do obowiazkow maja obcokrajowcy i niektorzy Polacy w Wisle. Po prostu brawo.
A ze jest trudny w prowadzeniu ? Nikt nie mowil panie Probierz, ze bedzie latwo. Nie sztuka prowadzic Sikorskich itp, ktory pewnie zmoczyl sie na mysl przejscia do Wisly, bo byl przekonany, ze wyladuje w Bytomiu. Swoja jakosc trener potwierdza w pracy z wymagajacymi zawodnikami,

Pan Probierz z Bednarzem zamiast .......ic slodkie banaly pod publiczke, dla kibicow, w stylu czym to Wisla nie jest bla bla bla, niech zobacza moze na europejskie kluby i jacy tam graja zawodnicy. Za pana Probierza w pilke nie mogloby grac z 50% reprezentacji Anglii, Cassano, Balotelli i wielu innych.

Probierz ma najwyrazniej ambicje byc jedyna gwiazda tej druzyny. Szkoda, bo chyba opatrznie zrozumialem jego, jak mi sie wydawalo bardzo trafne, slowa. Druzyna ma byc zespolem, to ma byc najwieksza sila. Zawsze myslalem, ze chodzi o to aby z grupy rzemieslnikow, indywidualistow i gwiazd, stworzyc grupe ludzi podazajaca w tym samy kierunku. Nie sadzilem, ze chodzi mu o wyciecie ludzi, majacych swoje zdanie, idacych pod prad i bedacymi indywidualnosciami na boisku. Malecki w Wisle. Przywolane przyklady z Jagielloni.
Ostatnio edytowane przez nesta : 27.06.2012 o godz. 16:10.
Odpowiedz cytując