Ciekawe, że ucichła sprawa palenia rzeczy ze Smoleńska w gmachu MSZ. W normalnym kraju, gdyby sie dowiedziano o tym to media i odpowiednie służby zajmowały by się tym 24 h na dobę. Przecież to ewidentne zacieranie śladów. A tak mamy nadal ....Euro i musimy słuchac jak się bawią w naszym kraju obcoktajowcy, jacy zachwyceni i jak jest super. Liczę, ze może zostaną na stałe i wtedy sie przekonają jak jest naprawdę

.