wislak68 napisał(a):

Jeżeli już o tym mówimy to pierwszym i najważniejszym problemem było to że nie wiedzieliśmy nic o toczących się negocjacjach niemiecko-sowieckich. Wiedzieli o nich: Amerykanie, Anglicy, Francuzi a nawet Włosi. Tekst paktu R-M mieli już kilka godzin po jego podpisaniu. Najbardziej zainteresowany (czyli my) był w błogiej nieświadomości. A w ten sposób rozpadało się najważniejsze założenie naszej strategii obronnej: jednoczesny atak Niemców i Sowietów jest niemożliwy. Gdybyśmy mieli wiedzę na temat tego jak zaawansowane są negocjacje niemiecko-sowieckie prawdopodobnie zupełnie inaczej rozgrywalibyśmy całą tę historię (bardzo realny byłby wtedy "sojusz" z Niemcami, czy wyszlibyśmy na tym lepiej niż na "sojuszu" z aliantami Chyba nie). Jest faktem że nasi "sojusznicy" pomimo tego że mieli wiedzę o pakcie i sowieckim ataku nie przekazali jej Warszawie, obawiając się że Polska "odwróci sojusze". Tak to się kończy gdy kogucik próbuje walczyć w wadze ciężkiej.
|
Nie jest tak że nie wiedzieliśmy tylko informacje od wywiadu były leceważone o czym świadczy aresztowanie i skazanie na KS - rt.Sosnowskiego tuż po jego wymianie na agentów Abhwery aresztowanych w Polsce - jako podejrzanego o gre na 2 fronty - tak bardzo nieprawdopodobne były informacje które przekazywał .Dopiero w 1939 r kopary wszystkim opadły jak się okazało że w rekach polskich były prawdziwe plany agresji na Polskę , rozpracowani dowódcy radzieccy czy dokumentacje uzbrojenia niemieckiego.Podaje akurat przyklad tego agenta bo był chyba najbardziej spektakularnym ale były też inne.
Ostatnie Twoje zdanie niestety wpisuje się w opinie Bartoszewskeigo " biedna panna na wydaniu" - a trzeba by powiedziec głupia panna na wydaniu. Taki mały narodzik Izrael a trzyma w szachu pół świata - tak politycznie jak i militarnie , a my strategiczne miejsce w Europie , stosunkowo ludny kraj z dostepem do morza i gór, z tradycjami, kiedyś mocnym przemysłem zbrojeniowym gonimy w kółko za swoim ogonem zamiast odgrywac znaczaca rolę . Zresztą o czym my mówimy wystarczy poczytać w jaki sposób Finowie uniknęli polskiego losu aby wiedzieć że posiadanie oddanych,odważnych i mądrych patriotów wraz z dobrą taktyką i odrobiną szczęścia powoduje że można osiągnąć sukces
Trzeba szukać szans a nie leczyć kompleksy .