|
Z Sikorskim bym nie tragizował. Gość ma za sobą fatalny sezon, ale ma też jakiś potencjał. Jako boczny napastnik w 4-3-3 może się sprawdzić, chociażby jako wartościowy zmiennik. Ryzykujemy też niewiele, bo ma tylko roczny kontrakt. Jesteśmy w trudnej sytuacji, a ilościowo kadra musi się zgadzać. Trzeba też spojrzeć, że jeśli odejdą Małecki i Melikson to Sikorski będzie rywalizował z dwoma najmniej produktywnymi piłkarzami naszej ofensywy - Iliewem i Kirmem. Jest jeszcze Quioto, o ile go zakontraktujemy. Fajnie by było, gdyby zamiast Sikorskiego przyszedł Ronaldo albo Messi, cieszylibyśmy się nawet jakby przyszedł jakiś w miarę rozsądny zawodnik z niezłym CV, tylko gość z gwarancją jakości i znaczkiem Teraz Polska kosztuje gdzieś pod milion Euro, na rok będzie inkasował nie mniej jak 200k euro i też nie da nam żadnej gwarancji trzymania poziomu. Trzeba chwilowo zacisnąć pasa i trzeba się z tym pogodzić.
|