westersyl napisał(a):

Nie wiem czy ja dobrze wszystko usłyszałem ale Probierz powiedział chyba coś w stylu:
"Chcemy zawodnika, a on mówi nam, że musi się zastanowić bo oferty z trzech innych klubów. Takich piłkarzy my w takim wypadku nie chcemy. Albo ktoś chce przyjść do Wisły albo nie. "
|
Probierz i Bednarz grają na uczuciach kibiców. Kto frajer, ten niech wierzy w Gargułę czy Sikorskiego kochających Wisłę.
Co do tego ostatniego - jedno się zgadza. Taki leszcz nie może raczej przebierać w ofertach więc na pewno długo się nie zastanawiał.
Dla wszystkich próbujących pisać o "jednym nieudanym sezonie" -
sorry, ale on jak dotąd nie miał naprawdę udanego, a ostatni w jego wykonaniu był tak beznadziejny, że robi teraz za ligowego klauna. Gdyby nie zagrał tak żenująco w Polonii, to mało kto w ogóle by go kojarzył.
Ujmując rzecz jeszcze inaczej: ogółowi znany jest z bycia tak żałośnie słabym, że aż śmiesznym.
Takie są właśnie transfery Bednarza. Bierze co podsuną mu menedżerowie. Podpisze jeszcze jakiegoś frajera na LO i już może jechać na wakacje. Pomyśleć, że ma tu zażartych zwolenników - syndrom Sztokholmski?