Wyświetl pojedynczy post
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17961
Stary 24.06.2012, 21:55
Z przyczyn technicznych nie mogłem na bieżąco odpisać , więc teraz nadrobię chociaż częściowo zaległości.
Nie oczekuje kontynnuowania dyskusji, bo pewnie w międzyczasie zeszła już na zupełnie inny tory.


Cytat:
Moze ten i akurat był przemyślany ( w co i tak szczerze wątpie)
Ale jednak ; )

Cytat:
Odpowiem za kolegę. Wprowadzanie kretyńskich regulacji dla ogółu służy interesom mniejszości, która ma w tym zysk. Podobnie postąpiono zresztą na przykład w kwestii ślimaka.

Błagam Cię, zaprzecz że jest inaczej...
Nie zaprzeczę bo;

Cytat:
Realnie ten casus miał na celu wprowadzenie cła na ekwadorskie banany (długie i bardziej proste np. chiquita) automatycznie preferując banany z Gujany Francuskiej - mniejsze i bardziej krzywe.
Dlatego pajace z UE stwierdziły że banan nie może być bardziej prosty niż krzywy.
Tak było. Od tego czasu ekwadorskie banany nigdy nie były już po 1,99 PLN.
Jest tak jak napisał Don Donson.

Unia(a właściwie WE) wprowadziła te regulacje aby utrudniać import bananów z Ameryki Południowej w której bananową władzę dzierżyły firmy z USA. Dlatego właściwym jest jeżeli ktoś dokonuje oceny tej regulacji pod kątem jego własnych odczuć odnośnie tego typu działań protekcjonistycznych. Natomiast bardzo często zdarza się podejście w którym ludzie myślą, że jakiś urzędas jest regulacyjnym zboczeńcem i pragnie stworzyć idealny europejski banan - bananus perfectus , to podejście jest błędne. Nawet przy każdej najbardziej kretyński brzmiącej regulacji proponuje najpierw zastanowic się nad tym kto zyskał, a dopiero później doszukiwać się regulowania dla samego regulowania.

Ślimak to urban legend ; )

==================================

Cytat:
ad2
To proponowane już od lat przez przynajmniej część brytyjskich konserwatystów koncentrujące się na rozwoju wolnego europejskiego rynku i pozostawiające państwom narodowym całość spraw z tym nie związanych
Czasami regulacje zwiazane z wolnym rynkiem(a mam tu na mysli głownie 4 swobody) pociągają za sobą konieczność wkraczania w inne dziedziny niekoniecznie na pierwszy rzut oka z tym wolnym rynkiem się kojarzące.

Farage(i mu podobni) w miejsce obecnych elit?
Wątpię. Za cienki w uszach jest żeby wbić się klinem w coś co jest tworzone od dziesiątków lat. Duża liczba wejść na youtube, to trochę mało.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 24.06.2012 o godz. 21:59.