bonawentura napisał(a):

|
Pozwolę się nie zgodzić z obiema tezami. Brudowi dałbym czas. Nie gra on super, ale predyspozycje piłkarskie z pewnością posiada. Dałbym mu jeszcze rok szansy, by się sprawdził. Nie w pierwszym składzie, ale może z ławki. Martwi mnie też to, że oceniamy Bruda z perspektywy ostatniego sezonu, gdzie nic nikomu nie wychodziło. Zawsze będę powtarzał, że konieczny jest nam dobry defensywny pomocnik, bo ani Wilk, ani Sobolewski w przyszłym sezonie nas nie zbawi. Takiego gracza powinniśmy na gwałt poszukać. Jakiegoś dobrego zawodnika. Od postawy jednego gracza środka pola może zależeć gra przyszłoroczna Wisły i odmienić oblicze tego zespołu.
|
Uważam, że najważniejsze dla niego to grać regularnie. A z tym cudem to mam na myśli to, że przypominam sobie piłkarza, który zaczyna grać regularnie w wieku 23 lat w seniorskiej piłce i osiąga coś. Pojedyncze przypadki istnieją, dla mnie to te piłkarskie cuda. Gra na alibi, miał kilka ciekawych zagrań, z Legią nie zagrał najgorzej (był bardziej widoczny od Garguły i Kirma, szukał gry). Dlatego wypożyczmy. Może stanie się ten cud i będziemy mieli pociechę, albo żaden cud się nie stanie, a będziemy mieli dobrego rezerwowego. A co do tego defensywnego pomocnika to liczę, że tam będzie wystawiany Uryga. Jak mówię, nawet kosztem Wilka, albo obok niego. Odniosłem wrażenie, że nieźle wyprowadza piłkę.
Co do naszych wychowanków to może to będzie zbyt śmiała teza, ale uważam, że szkoda, że kiedyś zrezygnowano z Juszczyka. Pierwszy bramkarz może nie, ale w sezonie w którym grał ostatnio u nas jakiś wtop sobie nie przypominam. Jednak teraz nie ma tego co roztrząsać, zobaczymy co pokaże Miśkiewicz. Ciekawe też jaką karierę zrobi Mączyński.