|
Jezeli ktos sie skompromitowal, to Błaszczykowski. Pilkarze bilety dostali 4 czerwca(po 8/8/9 wejsciowek na kolejne spotkania), wiec o czym opowiadal klamczuszek kapitan :]?
Przypominam:"- Nie może być tak, że my przed każdym meczem pytamy pana prezesa (Latę) o to, czy nasze rodziny mogą przyjechać na mecz, czy dostaniemy bilety, czy nie - powiedział Błaszczykowski."
Kapitan reprezentacji Polski, zaraz po najwaznieszym meczu od kilkudziesieciu lat, wychodzi do dziennikarzy i klamie, jak najety. Zenujace.
Dodatkowo:"- Jeżeli chcemy podążać w stronę profesjonalizmu, jeżeli chcemy, żeby to wyglądało tak jak w innych krajach, musimy brać przykład z najlepszych. Są rzeczy, które w prasie są przedstawiane nie do końca tak, jak jest w rzeczywistości. Ale, niestety, po raz kolejny są rzeczy, które nie do końca są dopilnowane. Nawet nie mieliśmy w pełni ustalonych premii. To nie ma znaczenia, bo dla nas pieniądze nie są najważniejsze - relacjonował Błaszczykowski."
Gdyby pieniazki nie byly dla pana Kuby najwazniejsze, to nie mowilby(zwlaszcza po tak fatalnym spotkaniu i turnieju) o nich ;]. Pokazal tylko o czym mysli, tj. wysokosc premii. Przykra sprawa.
|