Wszyscy już z Hiszpanią defensywnie wychodzą... i dobrze

Hiszpanie na mistrza
A tak bardziej poważnie:
Malouda dzisiaj dno totalne... co miał piłkę to w jakiś kretyński sposób stracił... Blanc go za późno zdjął żeby ten mecz mógł nabrać rumieńców... Ribery w Bayernie też się chyba od Robbena nauczył gwiazdorzenia... bo po każdej akcji co go reżyser transmisji pokazał to miał pretensje do wszystkich...
Nigdy nie lubiłem francuzów więc po nich nie płacze...
I tak dla przekory co poniektórym , pomyślcie co by było gdyby Hiszpanie grali w każdym meczy z napastnikiem przez 90 minut
Jutro stawiam na Włochów 1-0... Anglia bez polotu... Włosi też, ale oni zawsze tak grają więc doświadczeniem powinni wygrać z "Synami Albionu"