Zwierze napisał(a):

I czego to niby dowodzi? Że była eksplozja? Zdziwił bym się jak by jej nie było jak samolot uderza o ziemię a w zbiornikach jest paliwo...
PS Adaś, dlaczego? Ja tu lubię wejść i poprawić sobie humor przed rozpoczęciem dnia. Tylko proszę, żeby nikt tego nie traktował jako atak na swoją osobę.
|
To na razie niczego nie dowodzi - Twoje pytanie za to dowodzi, że wypowiadasz się w temacie o którym pojęcia bladego nie masz. Gdybyś cokolwiek na temat katastrofy wiedział nie pisałbyś bzdur o eksplozji paliwa. Tu masz ignorancie cytat z raportu Millera:
"nie stwierdzono śladów detonacji materiałów wybuchowych ani paliwa lotniczego.
Niewielki pożar objął swym zasięgiem tylko nieliczne elementy wraku samolotu i został
zainicjowany w trakcie lub bezpośrednio po zderzeniu się samolotu z ziemią. Nie
stwierdzono śladów charakterystycznych dla pożaru w trakcie lotu samolotu. "
Skoro wg speców Millera nie było wybuchu co "wyrwało" nity? Też brzoza?
Poprawiać sobie humor czytaniem tego wątku może tylko naprawdę typowy pustak, jest się rzeczywiście z czego śmiać...
Do jegomościa poniżej Twojego wpisu to aż żal się odnoscić...