Wyświetl pojedynczy post
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17914
Stary 22.06.2012, 21:49
serek.c2
A widzisz, no to zwracam honor. Wzielem Ciebie za typowego przeciwnkia "komunistycznej UE". Czyli mowa o gosciach co albo nosa ze swojejego miasta/panstwa nie wysciubali, albo jak juz wyjechali to nie triumfowali (przyslowiowe zmywanie garow) zrzucajac wine na miejscowych

Takze jesli sie pomylilem w ocenie, zwracam honory.


Widzisz serek, prawie 1/3 mojego zycia spedzilem w samej Hiszpanii, wiec nie wiem czy te moje zagraniczne przygady sa rzeczywiscie takie krociotkie... I co mnie moglo przekonac? Wiesz co? Mozliwosc. Mieszkajac w Polsce bylem eurosceptykiem nie dlatego ze mi sie idea zjednoczonej europy nie podobala, tylko dlatego ze uwazalem ja za utopie. Tagi tygiel narodow jest mozliwy? Itd. No wiec, teraz uwazam ze ZE jest mozliwa.
Oj, zle to zrozumiales z tymi znajomosciami. Chcialem tylko zwrocic uwage ze w relacjach miedzyludzkich liczy sie tak naprawde intelekt, a nie narodowsc. Czyli, nasza roznorodnosc etniczna nie jest problemem dla zjednoczonej europy. Ba, moze byc nawet atutem.
Tylko tyle. Argumenty za zjednoczone europa sa inne.

Nie uzywac, a uzywac nieudolnie to dwie inne sprawy, kolego



darksun
Nie ma czegos takiego jak staly porzadek rzeczy. 2000 czy 3000 lat temu w europie nie bylo panstw. Byle plemiona. Ale swiat poszedl do przodu, ludzie tez i... plemiona sie skonczyly. Swiat sie zmienia, wszystko sie zmienia...

Cytat:
Jeszcze jedna rzecz: prosty przykład jaki mamy problem z prawem: sodo... geje. Jaki odsetek ludności jest za małżeństwami homoseksualistów (jakkolwiek jest to absurd ale...) np. w Holandii, Francji a ile w Polsce. I teraz co robimy z prawem? Jedna za, drudzy, przeciw, sprawa kulturowa. Co zrobić? Nakazać coś Polakom i Francuzom, bo tak, w tych krajach zdecydowana większość jest przeciw...
Ale ty nie musisz byc za malzenstwem homoseksualnym. Przeciesz to nie ty sie zenisz, tylko Franek z Kaziem. To raczej oni musza byc za tym malzenstwem

No ale dobra, zawsze mozna sprawe rozwiazac tak jak w USA (chyba tak to zrobili). W takich delikatnych i swiatopogladowych sprawach niech poszczegolne panstwa/stany sobie decyduja.
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 22.06.2012 o godz. 21:52.