serek.c2
Cytat:
|
Daj spokój - Bobka nie przegadasz. To jakiś dzieciak z głową wypchaną pierdołami jakiegoś proeuropejskiego profesorka... Zmieni mu się jak dorośnie.
|
Zeby kogos przegadac to trzeba jakas sensowna argumentacja dac. Jakis smieszny demagogiczny filmik, czy tez rozwody o strachu moznych przed silna Polska.... No przykro mi, takimi duperelami to ty mozesz co najwyzej przekonywac niezbyt lotnego kolege "po fachu"....
Widzisz
serek, czesc mojej edukacji szkolnej odbylem w Polsce, czesc w innym kraju UE. Pracowalem (podczas wakacji) i w Polsce i tam. Bylem w sumie w kilku krajach UE z czego w trzech ta wizyta wynosila w sumie nie mniej niz kilkanscie tygodni/kilka miesiecy.
Mam znajomych z roznych krajow. Znam wielu ludzi z roznych krajow i powiem wiecej; prostak meczy zawsze, nie wazne czy to polak, niemiec czy francuz . Czlowiek czarujacy czaruje zawsze; nie wazne czy to anglik, hiszpan czy szwed.
I moglbym sie tak dalej rozpisywac, ale nie ma sensu. To co sadze na temat UE to nie jest propagadna jakiegos profesorka entuzjasty (mialem takiego w Polsce... kobiete), czy, twoj przypadek, jakiegos ksiedza wojownika.
To sa wszystko doswiadczenia, przemyslenie i... jeszcze raz przemyslenia.
Wlasne.
Powiem wiecej, przed wyjazdem z polski bylem eurosceptykiem. Doswiadczenie wyjete uswiadomilo mi ze zjednoczona europa wcale nie musi byc utopia... Choc rzecz jasna utopia jest myslenie ze to kwestia 10 czy 15 lat. Nie, to kwestia 50 czy 100 lat.
A ty na czym opierasz swoja opinie? Bywales w innych krajach, znasz inne jezyki, znasz ludzi z innych krajow...? Masz wogole jakies doswiadczenie z ta Europa?