Bobek90 napisał(a):

Ja chce w tej UE zostac i w miare mozliwosci reformowac ja tak by integracja byla coraz wieksza a sama UE coraz... skuteczniejsza, ze tak to ujme.. Az pewnego pieknego dnia bedzie mozna powiedziec... tak, to Stany Zjednoczne Europy.
|
Bzdura do kwadratu. W Stanach Zjednoczonych w jeden naród stopiły sie różne narodowości, które na kontynent amerykański przyjechały za chlebem i to w gości. Zostawiły za morzami swoje kraje z ich granicami i konflikty. Wymieszani, bez przynalezności do konkretnej ziemi (w USA) mówiący jednym językim.
W Europie sytuacja jest zupełnie inna. Tu są kraje z granicami i narodami skupionymi w nich, mówiące różnymi językami. Mające historyczne zaszłości, rachunki krzywd, spory graniczne, interesy kolidujace z sąsiadami.
Tu zawsze na pierwszym miejscu bedzie interes narodowy (co wyraźnie widać np. w gospodarce) a nie jakiejś mglistej "wspólnej Europie".
Mrzonki o jakichś Stanach Zjednoczonych Europy to wymysł chorej wyobraźni. A to że łapią się na te gadki naiwni to inna sprawa.