Ciekawy tekst uważam ...
"[...] To właśnie prof. Artymowicz jest naukowcem, który tematem smoleńskim zainteresował dr. Szuladzińskiego z Australii. Szuladziński po zapoznaniu się z dokumentacją i przeprowadzeniu analiz... wygłosił pogląd sprzeczny z oczekiwanym przez Artymowicza i wypalił z niezmąconym spokojem: „Są odłamki, musiał być wybuch”[..]"
http://niezalezna.pl/30212-jednak-wybuch