Jeśli chodzi o SNP i referendum: czyli jak rozumiem linki potwierdzają tezę że SNP (jak rozumiem w rządzie regionalnym są od 2011) pomimo tego iż ma władzę to nie ogłasza referendum niepodległościowego bo według wszelkiego prawdopodobieństwa niepodległość została by odrzucona. Czyli dokładnie to co napisałem:
na chwile obecną zwolennikiem referendum niepodległościowego w Szkocji nie jest nawet sama SNP.
ad1
Skrótowo: w sensie politycznym dominacja tandemu Francja /Niemcy, w sensie gospodarczym etatyzm, w sensie społecznym socjalizm, w sensie idelogogicznym ateizm i pc, w sensie ustrojowym biurokratyzacja i ograniczanie znaczenia państw narodowych, w sensie podatkowym fiskalizacja
ad2
To proponowane już od lat przez przynajmniej część brytyjskich konserwatystów koncentrujące się na rozwoju wolnego europejskiego rynku i pozostawiające państwom narodowym całość spraw z tym nie związanych.
ad3
Patrz punkt 1 powyżej.
Słowo klucz w Twoim rozumowaniu to "europejskie elity". Moim zdaniem osoby które określasz tym mianem tkwią w pewnym schemacie z którego nie są w stanie się wyrwać. Stąd ich bezustanny nacisk na "pogłębienie" jako lekarstwo na obecne kłopoty. Problem polega na tym że nie jest to żadne lekarstwo a raczej gwóźdź do trumny Unii. Przykład Grecji pokazuje mechanizm który w przypadku "pogłębienia" w bardzo niedługim czasie doprowadzi do gwałtownego rozpadu Unii. Podsumowując: to co Ty nazywasz "głębszą integracją" moim zdaniem jest zwykłym zaklinaniem rzeczywistości wynikającym ze strachu przed przyznaniem się do tego że chałupa zaczyna się walić.
I teraz o trampolinie. Mam wrażenie że już niedługo cała klasa polityków określanych przez Ciebie jako "elita" przestanie tą elitą być, natomiast znacznie większe znaczenie zaczną mieć własnie osoby pokroju Faraga.