|
Dziś jedna rzecz przykuła moją uwagę. Zmiany Portugalczyków. Przed każdą trener asystent pokazywał im kartkę w albumie z wydrukowanym ustawieniem.
U nas "Zaczarowany ołówek" Zieliński przekładał na papier natchnienie taktyczne Smudy, a tacy Portugalczycy mieli po prostu kilkanaście wyćwiczonych wariantów. Trener nie wymyślał nowego ustawienia przed meczem, oni po prostu wiedzieli co i jak chcą grać. Wiedzieli też Duńczycy, Szwedzi, Czesi... Wszyscy poza nami i Irlandczykami.
I dlatego lżę polskich trenerów. Dopóki tacy ludzie będą nas trenować - w profesjonalnym futbolu będziemy tylko dostarczycielami punktów.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|