felipe napisał(a):

Mam prawo mieć o Kubie takie a nie inne zdanie. I nie mam go od wczoraj, nie podłączam się pod medialne szczucie, uwierz.
Wiem, że wygodnie i łatwo oskarżyć kogoś (to uwaga nie tylko do ciebie personalnie), kto ma podobne do części mediów zdanie o "zmanipulowanie", "brak samodzielnego myślenia", ale jest to duże uproszczenie. Moje zdanie pokrywa się w tym przypadku ze zdaniem "mediów" - ok, ale to przypadek A to, że różni się od zdania, jakie na tym forum mieć wypada - trudno, odbiegam w tej kwestii od tutejszego "wzorca" Nie szukam poklasku na forum, nie mam absolutnie takiej potrzeby. Kubę oceniam obiektywnie jako piłkarza - do tego kapitana kadry. I uważam, że nie ma podstaw, by ciągle przymykać oczy na jego kolejne numery. Honor, klasa - ja tam cenię takie wartości u ludzi...
Z mojej strony koniec wątku Błaszczykowskiego. Pozdrawiam.
|
Masz prawo do własnego zdania, ale rozmijanie się z rzeczywistością to już lekka przesada. Jego jedyne "numery" to głupie wypowiedzi dla mediów.
Jeżeli chodzi o aspekty piłkarskie, to nie wiem o co chodzi. Błaszczykowski był naszym najlepszym piłkarzem na turnieju i to jest niestety fakt, rzeczywistość obiektywna. Dlaczego "niestety"? Ponieważ miał siły na jakieś 50 minut meczu, zaliczył bramkę (piękną), asystę i... to w zupełności wystarczyło żeby na tle reszty (za wyjątkiem może Lewandowskiego) wyglądać jak piłkarz z innej bajki. Brał w końcu udział we wszystkich akcjach bramkowych - obu...
Co do reszty - wypowiedzi żenujące, ale brutalna prawda jest taka, że on nie urwał się z choinki, on po prostu powiedział głośno to co reszta reprezentantów myślała. Czyli zachował się jak kapitan, a fakt że mamy kopaczy o takiej a nie innej mentalności... Przepraszam, ale czy nie na tym polegała "selekcja" Smudy? Na pozbyciu się wszystkich piłkarzy z charakterem, myślących o czymś więcej niż pieniądzach i wyjściówkach? O czym my tu w ogóle dyskutujemy, skoro czterech na jedenastu przed Euro nie było nawet Polakami a dwóch do dziś umie tylko jedno słowo po polsku, to na k...
Wypowiedzi były żenujące, ale ta reakcja jest mocno przesadzona.
Honor reprezentanta? Nie te czasy...