|
"Odpady" trzeba traktować indywidualnie. Polański był jednym z naszych najlepszych piłkarzy na tym turnieju, natomiast Boenisch prawdopodobnie jednym z najgorszych, o ile nie najgorszym piłkarzem ze wszystkich pierwszych jedenastek na tym turnieju. Obraniak był wielkim rozczarowaniem, w dodatku gwiazdorzył niemiłosiernie, rozumiem krytykę pod jego adresem, już lepiej było promować w jego miejsce Wolskiego, czy wstawiać Mierzejewskiego, w którego przypadku była jakakolwiek nadzieja że choć raz będzie w stanie błysnąć jakimś otwierającym zagraniem i można było się spodziewać że będzie zapieprzał cały mecz, czego o Obraniaku raczej powiedzieć nie można.
Perquis był bardzo solidny i trudno mi dostrzec innego środkowego defensora choćby na tym samym poziomie - tylko nie mówicie mi o Żewłakowie, który umiejętności ma świetne, doświadczenie ogromne, ale szybkość wystarczała już raczej tylko na mecze polskiej ligi, w Europie często dupsko ratował mu świetnie grający Komorowski, czego większość widzów nie chciała, lub nie potrafiła dostrzec. Zresztą właśnie Komorowskiego mi jest żal najbardziej, bo widziałem jego rewelacyjne występy w Tereku przed EURO, w tym występy na lewej obronie - to było niebo a ziemia w porównaniu do tego co pokazał Boenisch i to powinien być nasz numer jeden na tej pozycji, może nie jest tak widoczny w ofensywie, ale w defensywie zarówno w Legii i Rosji grał bezbłędnie w poprzednim sezonie. Mało medialny zawodnik, ale bardzo stabilnie grający w defensywie.
P.s. Matuszczyk to Polak z krwi, kości, serca i czego tam jeszcze chcecie - w Polsce się urodził, ma polskich rodziców, od zawsze miał polski paszport, od zawsze mówił po polsku, od zawsze reprezentował barwy naszej kadry, również w barwach reprezentacji młodzieżowych. Wzorcowy przykład zawodnika wychowanego za granicą, a grającego dla nas, nawet dla tych najbardziej konserwatywnych. Jedyna kontrowersja związana z jego osobą to forma sportowa którą przed turniejem prezentował.
|