|
Andy Rios po odejściu z Wisły nie ma najlepszego czasu. Jego kariera wisi na włosku. Gra ledwie w rezerwach River Plate, a to naprawdę świetny piłkarz. Nie rozumiem dlaczego w Wiśle z niego zrezygnowano. Grał mało, Maaskant na niego nie stawiał. Tymczasem kontrakt konczy mu się w grudniu, wiec jest do wziecia za czapke gruszek, a nie za milion euro jak mowilo się wtedy. Mysle ze w sytuacji kiedy nie mamy napastników to byłby dobry ruch. Wczesniej nie zaaklimatyzował się w Krakowie, był sam. Teraz mysle ze dałby radę. Naprawdę żałuje ze z niego zrezygnowalismy wtedy/
|