Szpen napisał(a):

1. jak Ty porównujesz NImcy i Stany do nas to nie mam pytań.
2. czy ja dałem porównanie? Zapytałem Cię, czy widziałeś jak świetnie i na jaki procent rozeszły się nasze oblilgacje.
|
1. To że nie masz pytań to jakoś mnie nie dziwi

. O rynku obligacji wiesz tyle samo co o drogach czy pożyczkach z MFW. Gdybyś miał na ten temat jakiekolwiek pojęcie to wiedziałbyć że własnie USA i Niemcy (w Azji jeszcze Japonia) stanowią najbardziej popularny na świecie benchmark do którego porównuje się rentowność obligacji danego kraju. I gdybyś porównał sobie spready na bundach i obligacjach polskich to zobaczyłbyś jaka jest tendencja oceny ryzyka papierów polskich. Niewiele niższa niż dla właśnie bankrutującej Hiszpanii. No ale Ty zapewne nawet nie rozumiesz o czym piszę

2. Czyli o ile dobrze rozumiem chciałes sobie ot tak pogadać

. W takim razie śpiesze donieść że jestem na bieząco z wynikami sprzedaży obligacji rządu polskiego na rynku pierwotnym. Tym większe jest więc moje zdziwienie że kładziesz taki nacisk na ostatnią aukcję w której nie było nic takiego co odbiegałoby od ostatnich tendencji. Pomysł aby przypisywać jakiekolwiek znaczenie wynikom pojedynczej aukcji jest sam w sobie wyjątkowo kuriozalny. Mam zresztą nieodparte wrażenie że Twoja wiedza na temat rynku polskich obligacji rządowych jest wyjątkowo wybiórcza i sprowadza się do aktów samoczynnej euforii przy czytaniu artykułów prasowych podsumowujących pojedyncze aukcje.