bonawentura napisał(a):

Akurat zgadzam się absolutnie z koncepcją Smudy, że lepiej się pracuje w otoczeniu osób, do których ma się zaufanie. Jak w pracy(jakiejkolwiek) jest lepsza atmosfera, to każdemu lepiej się pracuje. I ten argument kieruję właśnie przeciwko Żewłakowowi.
Do Głowackiego nic nie mam, ale on co chwila leczy kontuzje. Ciężko powiedzieć, czy nie doznałby jakiegoś urazu. Nie jest to gracz gorszy od Wasyla, ale i nie lepszy.
Glik to nie ta sama półka. Sam fakt, że grał w Serie B, a wcześniej spadł ze swoją drużyną z Serie A nie może świadczyć pozytywnie o tym zawodniku. To z całą pewnością solidny gracz, ale nie najlepszy z najlepszych.
I tak powstają mity. Warunków klubowych nie można przełożyć na pracę w reprezentacji. Żeby było śmieszniej krytykujesz tych z zagranicy, którzy akurat byli naszym najmocniejszym ogniwem. Boenisch nie okazał się taki słaby, był w dwóch sytuacjach bliski strzelenia gola. Polański grał aż miło było na to popatrzeć, a Perquis wygarniał piłkę za piłką. Wszyscy zagraniczni się starali. Gdybyśmy uczynili Oresta Lenczyka trenerem reprezentacji, on też nic wielkiego nie zrobi, bo kadra to przede wszystkim selekcja. Tutaj nie ma czasu na tworzenie drużyny z jakichś średniaków ligowych, którzy w meczach z Rosjanami, Grekami czy Czechami jeszcze bardziej by się spalili niż Ci, którzy wyszli na boisko na Euro.
Powiem tyle - wybrano Smudę. To co zrobił dzisiaj Lato było dla mnie dyletanctwem czystej wody, brakiem jakiegokolwiek szacunku do trenera, a ten na szacunek zasługuje. Jak można ot tak zakomunikować, że Smuda nie będzie pracował, zwłaszcza że dzień wcześniej sam zainteresowany mówił, że będą rozmawiać w przyszłym tygodniu? Nie rozumiem braku oceny pracy trenera. Bo nie można się żegnać ze Smudą, bez podsumowania jego pracy. Jeśli trenerem ma być ktoś nowy, to co będą robić do zachowania ciągłości tej pracy, którą wykonał Smuda, bo w 1 mecz przed eliminacjami kompletnie nowej drużyny nie da się zbudować. Przyjdzie nowy trener i znów będzie wdrażał koncepcję na swój sposób.
W kadrze musi być pewna ciągłość. Dla mnie kadra Smudy od początku była budowana nie z myślą o Euro tylko z myślą o kolejnych wielkich turniejach. Mamy bardzo młodą kadrę i to jest nasz wielki kapitał, który z pewnością pozostanie po Smudzie.
|

Ty siebie czytasz?
Wasilewski 32 lata
Perquis 28 lat
Murawski 31 lat
Dudka 29 lat
Obraniak 28 lat
Kuba 27 lat
To jest bardzo młoda kadra?
Abstrahując już jak czystym idiotyzmem byłaby budowa kadry na przyszłe imprezy po przez olanie mistrzostw europy rozgrywanych u siebie. Ale ja już na tym forum czytałem, że należy odpuścić dwumecz z Liege żeby skupić się na tym, żeby awansować do pucharów w przyszłym sezonie więc mnie już nic nie zdziwi.
PS. Porównaj sobie naszą średnią wieku ze średnią kadry niemieckiej. Potem jeszcze sobie uzmysłów, że tamta kadra to nie jest "etap budowy" tylko pełnoprawna kadra i wtedy mi odpowiedz na pytanie: "Naprawde uważasz, że to jest perpektywiczna kadra?"