|
Po prostu Wiślak :
Chyba z konia spadłeś. Słyszałeś o czymś takim jak pensje? wyjściówki? Znamienny jest fakt, że Bednarz ogłosił (moim zdaniem niepotrzebnie), że Wisła ma problemy z płynnością finansową. Co z tych 10 milionów za mistrzostwo, jeśli wydano je w całości na za wysokie kontrakty zawodników?
Fakty są bezsprzeczne, Holender złożył dobry piłkarsko zespół, który zaistniał w Europie. Zdobył jedno mistrzostwo Polski i jedno przerżnął. Niestety zespół mimo niezłej jakości i paru znanych nazwisk został zbudowany na krótką metę. Jedyni podpisani zawodnicy, którzy wnieśli jakość do gry drużyny i można ich odsprzedać z zyskiem zostali pozyskani w pierwszym okienku. Niestety letnie okienko to już głównie niewypały.
Podejrzewam, że jeśli praca Stana by się kalkulowała pod względem finansowym to nikt by nie zatrudniał Bednarza. Jeśli próbujesz obronić teorię w której BC zabiera wszystkie zarobione pieniądze do TF to znaczy, że masz problemy z logicznym myśleniem. Jeśliby tak było to po co miałby zarzynać tę kurę znoszącą złote jajka?;p Pieniądze zarobione na MP zostały przeznaczone w całości na pensje piłkarzy, ot cała tajemnica. W dodatku nie tylko one, podejrzewam, że ponad 95% bieżących wydatków Wisły to pensje (nie licząc transferów). Kontrakty były podpisywane przez SV i to on jest głównym winowajcą pierwszego w historii Cupiałowej Wisły kryzysu finansowego i spóźniania pensji. Dostał kasę na wyższe cele niż większość poprzednich dyrektorów, wydał ją na piłkarzy, którzy wedle jego opinii mieli nam zapewnić odpowiednią jakość do gry na dwóch frontach jednocześnie i się przeliczył. Wisła nie wyrobiła na lukratywne kontrakty swoich piłkarzy.
Do zbudowanej przez Valcxa drużyny można mieć jakieś tam własne zastrzeżenia pod względem sportowym, ale ogólnie ciężko mówić, że sprowadzał kiepskich grajków. To byłaby brednia i zauważ, że nikt nie sili się na bronienie tej karkołomnej tezy.
Popatrz na szerszy obraz. Poza aspektem finansowym, który został niestety publicznie ogłoszony - fakt jest taki, że po Stanie ostał się nam jeden Melikson, jeden Genkow i garść emerytów. To są główne zarzuty stawiane Stanowi - przepłacanie piłkarzy oraz zbudowanie zespołu 'na teraz' bez żadnych perspektyw. Jeśli chociaż ten zespół byłby w stanie zdobyć to drugie mistrzostwo to pewnie nikt by nie miał pretensji... A tak, to co, mamy chwalić? ;P To, że po sezonie musimy budować drużynę od nowa, zamiast posiadać trzon zespołu do którego wystarczyłoby dokoptować dwóch - trzech dających jakość piłkarzy?
Bez przesady. I nie napinaj się tak, bo Ci żyłka pęknie.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 19.06.2012 o godz. 21:45.
|