Wyświetl pojedynczy post
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#623
Stary 19.06.2012, 15:55
Kociewiak napisał(a):Wyświetl post
bonawentura Po pierwsze chłopczyku zluzuj.
Po drugie kazał mu ktoś powoływać Obraniaków i Beniszów, grać takimi a nie innymi ustawieniami itd itd?
problem szkolenia nie pojawił się tuz przed euro. I sam naucz sie czytać ze zrozumieniem bo ta kadra to koncepcja Smudy i on jest za nią odpowiedzialny. Podobno powołał najlepszych to czemu teraz mówi, ze nie miał zmienników? Obudził sie, czy co? Obsrał się bo sie zorientował, że żarty się skończyły i zaczął się turniej. I nikt nie twierdzi, że sama zmiana trenera coś da. Ale nie pisz bzdur, że Smuda jest bez winy wyniku na tym turnieju.
Jakie masz podstawy do tego by nazywać mnie "chłopczykiem"? Czy Twoje internetowo-forumowe ego nie jest nazbyt wybujałe? Najlepiej sobie kpić z innych osób. Trzeba naprawdę albo mieć bardzo mały mózg, by w ten sposób wypowiadać się względem drugiego człowieka, albo siedzieć po drugiej stronie ekranu i mieć olbrzymie kompleksy własnej wartości. Radzę przejść się do psychologa.

Dobra - koniec "wzajemnych uprzejmości". Zadam Ci teraz kilka podstawowych pytań:

1. Czy gdybyśmy mieli innego trenera wynik byłby inny?

NIE. Byliśmy na Mistrzostwach w 2002, 2006 i 2008 roku, przetestowaliśmy wszystkie ewentualności i za każdym razem trener był winny. Choć nie zawsze należało ich zwalniać(moim zdaniem Engel, czy Beenhakker wywiązali się ze swych obowiązków przyzwoicie). W kadrze dużą rolę odgrywają też umiejętności i zgranie, o czym będzie mowa niżej.

2. Jaki był cel tych Mistrzostw? Media nadmuchały bardzo wielki "balonik", który pozwolił wszystkim uwierzyć, że jesteśmy Brazylią i mamy piłkarzy pokroju Holendrów, Hiszpanów, Niemców, Francuzów, czy chociaż Włochów. We wszystkich tych krajach jakiś system szkolenia obowiązuje i każdy może wybierać spośród 50 bardzo dobrych piłkarzy, przewyższających umiejętnościami nawet tych, których obecnie mamy w kadrze. Sam Smuda z kolei mówił, że wyjście z grupy będzie sukcesem.

3. Czy mamy piłkarzy klasy światowej?
Dla mnie, kiedy rozpoczynał pracę z reprezentacją, wyjście z grupy na ME było zupełnie niemożliwe, graniczyło z cudem. Nie było widać na horyzoncie kogokolwiek, kto mógłby prowadzić nasz zespół do zwycięstwa. I co? Nadal takiego piłkarza klasy światowej nie mamy. Opowiadanie, że tercet z Borussi to klasa światowa można sobie włożyć między bajki. Oni grają w dobrze ułożonym składzie przez Kloppa i stanowią bardzo zgrany zespół. Dlatego tych efektów, które prezentują w Borussi nie można było tak łatwo przełożyć na reprezentację.

4.Czy nasza drużyna jest zgrana?
Gdy pół roku przed Euro dochodzi Polański, Perquis, którzy są o niebo lepsi od jakiegokolwiek polskiego zawodnika, który grałby na ich pozycji, nie ma co się dziwić, że nam na Euro nie wychodzi. Drużyna nie miała zgrania, bo w pół roku nie można zgrywać drużyny na wielki turniej. Potrzeba czasu, minimum roku by wszystkie tryby w kadrze się dotarły, ale moim zdaniem i tak o wiele lepsi byśmy nie byli.

5. Czy jest jakiś lewy obrońca lepszy od Boenisha?
No właśnie - odpowiedź jest prosta - nie. Nawet Boenisch po kontuzji jest lepszy od jakiegokolwiek polskiego lewonożnego kopacza, bo ma o wiele lepszą technikę użytkową i dobrze realizuje założenia taktyczne. To przykre, ale prawdziwe. Pies z kulawą nogą nie powinien stawiać na Wawrzyniaka, który w decydujących momentach by się nie tylko spalił, ale po prostu zabrakłoby mu umiejętności.

6. Czy kiedykolwiek była taka drużyna, jak teraz, gdzie nie było żadnych konfliktów w składzie, piłkarze - nieprofesjonaliści odsunięci od zespołu, a w drużynie była świetna atmosfera?

Nie! I powiem więcej - nigdy więcej dla pseudokopaczy, którzy przyjeżdżają na reprezentację chlać wódę, piwo, by po prostu się naje..ć, a nie ciężko pracować i zdobywać punkty.

7. Czy Ty 3 lata temu, gdy pojawił się na horyzoncie temat, kto ma zostać trenerem, byłeś wśród tych 70 %, internautów, którzy byli za Smudą?

8. Czy system szkolenia jest taki, że mamy taką generację piłkarzy, której jakość nie budzi absolutnie wątpliwości?
- brak sukcesów drużyn ligowych w europejskich pucharach?
- brak dobrych zawodników na ligowych boiskach?
- brak dobrych trenerów - jest jedynie "polska myśl szkoleniowa"?
- brak jakiegokolwiek systemu szkolenia młodzieży w Polsce?

Powiem Wam tyle - i zapamiętajcie moje słowa: NAWET JAK ZA 2 LATA AWANSUJEMY NA MUNDIAL DO BRAZYLII NIE WYJDZIEMY Z GRUPY! A JAK WYJDZIEMY TO BĘDZIE CUD A'LA TRAFIENIE SZÓSTKI W TOTOLOTKA.

Więc jakakolwiek zmiana na pozycji trenera jest bez sensu. I nie można winić Smudy za to, że ma tylko 11 w miarę dobrych piłkarzy, a reszta odstaje zdecydowanie. Bo nie ma zmienników. I to nie od Smudy zależy, jakiej jakości oni są. Po prostu są.

I jeszcze raz - to nie jest wina piłkarzy i nie wina Smudy!
Odpowiedz cytując