Drozd napisał(a):

Leo był z zagranicy i poważny. To sabotażyści z pzpn robili wszystko zeby mu nie poszło, A on wywalczył awans do Euro pierwszy raz w historii. Gdyby nie Żewłakow pewnie pojechalibyśmy też do RPA bo na 10 min do końca wygrywaliśmy ze Słowacją na wyjeździe i mieliśmy awans w kieszeni. Ate matoły bredzą że Leo zostawił spaloną ziemię. Żenada.
Porównywanie Engela do Kasperczaka to moim zdaniem znak że trzeba sie przebadać.
|
Radze opanowac czytanie ze zrozumieniem. Gdzie ja porownuje Engela i Kasperczaka

?
A co do Leosia, to niektorzy lubia go mitologizowac. Mial dobre eliminacje do EURO2008, potem kompromitacja na turnieju, a potem poprostu nie chcialo mu sie pracowac...tzn. pracowal(nieoficjalnie) dla Feyenoordu, nie jezdzil ogladac spotkan naszych kadrowiczow, nie przebywal w Polsce. Stracilismy czas, bo jego tez nalezalo wyrzucic na zbity pysk po kompromitujacym turnieju. Zadnych takich starych dziadkow, ktorzy osiagniecia mieli 20 lat temu ;].