Drozd napisał(a):

Leo był z zagranicy i poważny. To sabotażyści z pzpn robili wszystko zeby mu nie poszło, A on wywalczył awans do Euro pierwszy raz w historii. Gdyby nie Żewłakow pewnie pojechalibyśmy też do RPA bo na 10 min do końca wygrywaliśmy ze Słowacją na wyjeździe i mieliśmy awans w kieszeni. Ate matoły bredzą że Leo zostawił spaloną ziemię. Żenada.
Porównywanie Engela do Kasperczaka to moim zdaniem znak że trzeba sie przebadać.
|
Leo był poważny, ale 10-15 lat temu. PZPN go wyciągnął po dwuletnim okresie pracy z Trynidadem i Tobago. Fakt, udało mu się z tą drużyną awansować na MŚ, ale on w meczu barażowym grał z Bahrajnem.
Infrastrukturę mamy na światowym poziomie, może warto sięgnąć po trenera z wysokiej półki?
PZPN na pewno na brak pieniędzy nie może narzekać.