A w ogóle ten Daewoo został w końcu "ukradziony" ? Przecież to takie oczywiste , że każdy złodziej samochodów na akcje idzie ze spluwą i bez słow strzela w głowę właścicielom auta, które chce ukraść. Że też dopiero PO musiało dojść do władzy aby pod ich światłym przewodem policja i prokuratura dostała olśnienia, że to był tylko ...napad rabunkowy.