Wyświetl pojedynczy post
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57006
Stary 18.06.2012, 13:11
jova napisał(a):Wyświetl post
Który rok przed Valckxem przyniósł tak fatalną sytuację finansową klubu, że nie dało się jej naprawić sprzedając piłkarzy?
No właśnie - który rok? Rok, w którym Valcx przychodził do Wisły nie było już co z tej drużyny sprzedawać. Wyjątkiem byli bracia Brożkowie, a poza nimi już nikt.

Więc ten zespół był już w totalnej rozsypce. Wisła, w momencie, gdy przychodził Valcx była totalnie rozsypana. MP w poprzednim roku bez jego transferów w rundzie wiosennej by nie było.

Dziwię się osobiście ludziom, którzy tak mocno krytykują Valcxa dając tak olbrzymi kredyt zaufania Bednarzowi, którego transfery czy to w Legii, czy to w Wiśle, były totalnymi niewypałami. Legia Bednarza - dosłownie - wyrzuciła, bo się definitywnie nie sprawdził i nie chce mieć z nim nic wspólnego.

Bednarz mógłby w naszym klubie pełnić jedynie rolę dyrektora do spraw finansowych i kontrolować finanse - nic poza tym. Obawiam się, że ekonomia będzie przedkładana nad jakość a skończy się to dołami tabeli w tym sezonie.

Poza tym - wracając do meritum - pojawia się pytanie czy jest tak naprawdę możliwość krytykowania Valcxa? On nie przepracował w rzeczywistości nawet ponad roku w tym klubie. Jego transfery to okienko zimowe i letnie z poprzedniego sezonu. Potem zablokowano mu już możliwość sprowadzania graczy.Nie pozwolono mu nawet sprzedać Meliksona, którego sprowadził do Wisły i być może sprzedałby go za solidne pieniądze do lig zagranicznych. W sporcie ogromną rolę odgrywają znajomości, a wartość piłkarza rośnie, jeśli oferuje go dyrektor sportowy ze znanym nazwiskiem a nie ktoś taki jak Bednarz. Ja jestem ciekaw ile wzięlibyśmy za Meliksona. Tylko że u nas wszyscy są w gorącej wodzie kąpani i nikt nie pozwolił Valcxowi nawet rozwinąć skrzydeł. U nas trzeba robić wszystko na już, na teraz. Nie da się nikomu spokojnie popracować. Nie wiem po co roztrząsać fakt dokonanych transferów przez Valcxa. Moim zdaniem w większości były to transfery udane. Wszyscy zapominają, że jak Lameya sprowadzono, to strzelił nam dwie bramki w kwalifikacjach do LM. Jaliens też na początku nie grał źle. Wszystko się posypało, jak zaczęliśmy przegrywać mecze, nie osiągnęliśmy głównego celu, czyli LM, atmosfera w klubie zrobiła się napięta, a od tego zależy sukces. Dobra atmosfera to dobre wyniki.
Odpowiedz cytując