Gwiaździsty napisał(a):

Zazwyczaj jest tak, że jak się kogoś załatwi pozorując "smobójstwo" to szuka się lub wymyśla najbardziej prawdopodobne motywy. Najlepiej kilka. Nie ma takiego człowieka, któremu nie można doprawić odpowiedniej bajki. Bo i tak, kto to bedzie sprawdzał ? Prokuratura ? Wolne żarty. Przeczuwałem i pisałem wcześniej, że bedzie to nieszczęśliwa miłość albo kłopoty finansowe itp. teraz dorzucili, że prawdopodobnie chorował na Alzheimera. Jutro może się pojawić coś innego, po to aby zapanował chaos a dla każdego czytelnika była wersja do wyboru.
To robia ludzie od propagandy. Zanim kogoś wyślą (to już spece od mokrej roboty) na tamten świat to juz mają przygotowaną wersje jego odejścia. Kiedyś w modzie były "wypadki" ale one są zawsze mniej pewne. Teraz na topie są "samobójstwa". Pewne w 100 %.
|
A pomyśl , jak łatwo wyszukać tysiąc powodów, że to nie mogło być samobójstwo, i jak łatwo tyle samo powodu znaleźć, że ktoś musiał zabić. Człowiekiem od propagandy są tacy ludzie jak Ty, człowiek jeszcze dobrze nie wystygnie, a oni już głoszą swoje teorie. W modzie też jest aktualnie wmawiać , że wszystko to prowokacja. Taka niezależna, gdzie jej dzielny reporter natychmiast głosił swoją relacje, od razu w tekście sugerowała, że to musiało mieć związek z tym co mówił na temat Smoleńska, Ci to zawsze od razu wszystko wiedzą. Najnieśniejsze jak czasem coś napiszą, potem 10 razy zmieniają i tworzą własną wersje wydarzeń.
Arapaho, Ty byś pewnie strzelił sobie w głowę przy blasku kamer ? żeby potem wszyscy mogli to sobie oglądać.