Wasiu napisał(a):

|
...w zeszlej rundzie ofensywa przeciwnikow robila z nami co chciala. W obronie grali nie pilkarze tylko pokraki. Przyszedl jeden Glowacki, ktory na dobra sprawa jest niewiadoma. Przyda sie kolejny, zwlaszcza, ze ten facet wyglada naprawde solidnie.
|
A ja chciałem zauważyć, że te
"pokraki" dały sobie wpakować w zeszłym roku w Ekstraklasie raptem 26 bramek (mniej goli stracili tylko piłkarze Lecha i Legii), więc nie szukajcie przyczyn 7 miejsca w tym, że graliśmy do dupy z tyłu, ale kompromitujący sezon ligowy był efektem słabej siły ofensywnej i totalnym brakiem skuteczności! Jeżeli się strzela 0,9(6) bramki na mecz nie można myśleć o sukcesie!
ps. Pozatym nie generalizuj, bo Bunozy czy Czekaja pokrakami bym nie nazwał zbyt pochopnie
