Szpen napisał(a):

|
Cudów nie było, choć były szanse. Zostaje kibicować innym. Mam dobry grunt pod eliminacje MŚ w RPA.
|
Mamy to co mieliśmy przed mistrzostwami:
Światowej klasy bramkarza + trójkę z Dortmundu. Wystarczy nasze prawe skrzydło odciąć od podań i jesteśmy ZEREM. Gdybyśmy na lewym skrzydle mieli zawodnika pokroju Kosowskiego czy Krzynówka z najlepszych lat, potrafiącego zgubić krycie i celnie dośrodkować to prawdopodobnie wyszlibyśmy z tej grupy. W środku pola też brakuje zawodnika inteligentnego, potrafiącego rzucić dobrą piłkę za linie obrony.
Mimo wszystko, uważam, że szansa na wyjście była , bo mieliśmy rywali o podobnym "mizernym" potencjale , niestety mieliśmy też mizernego trenera.