Wyświetl pojedynczy post
Ajax
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#552
Stary 18.06.2012, 09:54
Wróciłem z meczu z Czechami, najciekawsze było to że moja mama narzekała na brak atmosfery przed stadionem, mało kto chciał z nami śpiewać

Byłem też w Klagenfurcie na Euro 2008 tam pod względem przedmeczowym dużo lepiej.

Dużo ludzi na stadionie, miejsca miałem kiepskie a siedziałem z Krzynówkiem i Lisem.
Była nawet ta Pani (na żywo wygląda lepiej)



Stewardzi powinni zluzować warkocze, ciągle zganiali na swoje miejsca. Na mistrzostwach w Austrii nie można było blokować schodów i dróg ewakuacyjnych przy barierkach można było spokojnie stać.

Doping z poziomu stadionu ok. Jak to wyglądało w TV?

Najbardziej zdenerwowało mnie to że nasze "orły" po meczu zamiast podziękować za wspieranie ich uciekli do szatni. Pod sektor podziękować (pogratulować?) za doping podeszli Czesi czym zaskarbili sobie moje uznanie na tym turnieju.
Odpowiedz cytując