Pablo84 napisał(a):

Ma takich, jakich nie mieli Janas, Engel, czy Beenhakker, a Ci w trudniejszych grupach potrafili lepiej zawalczyć. Już nie przesadzajmy, praktycznie cała jedenastka, a wręcz osiemnastka gra regularnie w zachodnich ligach, w klubach liczących się w swoich rozgrywkach - w tym czwórka w klubach będących blisko klasy światowej. Potencjał kadrowy był dużo większy niż Greków, czy Czechów, a mimo to kończymy turniej bez zwycięstwa. To jest sromotna porażka, biorąc to i nie tylko to pod uwagę.