!!IRIVER!! napisał(a):

Mina Lewego także mówiła na ten temat wszystko.
SMUDA WON!
|
Abstrahując już od Smudy (kto interesował się piłką dłużej niż od 8czerwca wiedział, że to wszystko balon, który musi pęknąć), to takie publiczne wylewanie żalów kwadrans po kompromitacji jest lekko nie na miejscu. Nagle co drugi krytykuje chłopa, którego jeszcze dzień wcześniej tak chwalili.
Choć Robert i tak nie przebije lamentów Błaszczykowskiego... Dupa nie kapitan, idealny do tego całego cyrku... Ale to też nie zaskoczenie.