|
Na dzień dzisiejszy jesteśmy nie powiem gdzie z transferami i nie sadzę by nagle ten stan w przeciągu niespełna dwóch tygodni do rozpoczęcia treningów zmienił się diametralnie wciąż słyszy się i czyta, że rozmawiamy z jednym czy drugim piłkarzem ale konkretów jak zwykle brakuje - nie od dziś wiadomo, że Bednarzowi lepiej wychodzi rozwiązywanie umów niż negocjowanie ich z zawodnikami mającymi zasilić nasz zespół.
Nie dość, że nie mamy środków finansowych zbyt dużych to jeszcze dyrektora sportowego bez kontaktów przez co niejednemu kibicowi Wisły opadnie szczęka na wieść o wzmocnieniach serwowanych nam przez Jacka Bednarza.
|