Ja tam nigdy nie pojme, jak mozna sie cieszyc z porazki reprezentacji i jak mozna wysmiewac miliony Polakow - swoich rodakow? Ludzie kochaja swoj kraj, dopinguja i chwala im za to. Rozumiem, ze sa bardzo nieliczne wyjatki, ktorym patriotyzm nie pasuje i ktorzy w kazdym momencie beda pluc na Polske...przykre. Zwlaszcza, ze mowia to ludzie, ktorzy pewnie nigdy nie byli na meczu kadry, a tym bardziej na tych mistrzostwach. "Najmadrzejsi" sa zwykle Ci, ktorzy nic nie robia(tzn. nie wspieraja swojej druzyny na trybunach).
Oby po Dyzmie przyszedl ktos sensowny. Z polskiej ligi, to tylko Fornalik - cudotworca

.