dynek.pl napisał(a):

Wiem, co znaczą - które słowa Ci wytłumaczyć ? 
Smuda został trenerem bo miał największe osiągnięcia w piłce klubowej ze wszystkich polskich trenerów i nie chodzi tylko o ligę ale także o europejskie puchary, a co do tego co miało być, a nie było to nie jest kampania wyborcza - czasami jednak założenia trzeba zmienić po zderzeniu z szarą rzeczywistością.
A ja bym chciał żeby Wisła teraz grała taką żenądę jak za pierwszej kadencji Smudy i to wcale nie był jakiś dream team bo grały wtedy w składzie m.in. takie drewna jak na przykład Zającowie.
|
Ale kiedy to było?

Te jego sukcesy? Daaaaawno temu.
Media i trolle go namaściły, przez chwilę nawet i ja temu trollowaniu uległem i chciałem tego imbecyla na selekcjonera kadry, no to teraz mamy sukces, świetną myśl szkoleniową i w ogóle raj. Za Janasa przynajmniej z Angolami na wyjeździe potrafiliśmy zremisować, po pięknej i zaciętej grze. Za Beenhakkera biliśmy Portugalię i no właśnie, Czechów. Za Leo mieliśmy znacznie trudniejszą grupę. Dziś, gdybyśmy wpadli do takiej czwórki jak Irlandia, czy Ukraina, dostalibyśmy 3 cudowne w.......e po 4-0, a piłki byśmy nawet nie wąchali.