jova napisał(a):

06/07
SV Mattersburg - Wisła Kraków 1-1
Wisła Kraków - SV Mattersburg 1-0
Wisła Kraków - Iraklís Saloniki 0-1
Iraklís Saloniki - Wisła Kraków 0-2
Wisła Kraków - Blackburn Rovers 1-2
Nancy - Wisła Kraków 2-1
Wisła Kraków - Basel 3-1
Feyenoord - Wisła Kraków 3-1
O czym Ty chłopie mówisz? 5 lat temu byliśmy w grupie UEFA. Rok wcześniej prawie weszliśmy do LM z PAO. Zresztą w grupie UEFA od sezonu 04/05 gralibyśmy w sumie 5 razy, gdyby obowiązywał obecny system rozgrywek gwarantujący grupę PU/LE przy odpadnięciu z ostatniej rundy kwalifikacyjnej LM. Z kolei gdyby zespół Maaskanta po odpadnięciu z APOELem musiał rozegrać jeszcze jeden dwumecz o grupę LE np. z zespołem z Anglii lub Portugalii, to różnie z tym naszym wiekopomnym sukcesem pucharowym mogło być. Wspomniałem o Anglii i Portugalii, bo właśnie na tej fazie rozgrywek wpadaliśmy na Vitorię i Tottenham.
|
Ty znów o sformułowaniach, łapaniu za słowa? Ile raz na przestrzeni ostatnich 5 lat przed Valckxem mieliśmy udany sezon w Europie? Raz. Ile razy udawało się uniknąć europejskiej kompromitacji w tym okresie? Raz, może dwa. Ile razy kończyliśmy w ostatnich latach pucharową przygodę klęskami, często hańbiącymi i kompromitującymi? Wiele razy. Lewadia, Karabach, wcześniej Dinamo Tbilisi, Valerenga, Vitoria Guimaraes, nawet rekordowo słaby Tottenham okazywały się przeszkodą nie do pokonania. To jest miara siły i wartości ówczesnej Wisły, w niczym nie przewyższającej wynikami drużynę stworzoną przez Stana Valckxa.
Dość mam już Twojego nieustannego obracania rzeczywistości do góry nogami pod pretekstem przyczepiania się do obojętnie jakich sformułowań i skrótów myślowych, byleby tylko dokopać Valckxowi i dowartościować polskich fachowców w rodzaju Bednarza.
Bednarz jako działacz w międzynarodowym futbolu kompletnie nic nie osiągnął. Nie sprawdził się w Wiśle, nie sprawdził w Legii. I to nie jest niestety żadne obracanie rzeczywistości do góry nogami.