|
Game Over.
Dzień triumfu dla Tomaszewskich, Stanowskich czy innych frustratów - myślę, że wśród nich powinno się szukać nastepców Smudy.
Co do meczu to dwie sprawy.
Pierwsze to ciekawe jestem czy nasi kopacze mogą dzisiaj spojrzeć w lustro i odpowiedzieć sobie na pytanie czy zrobili wszystko, czy dali z siebie wszystko żeby zagrać w ćwierćfinale ? Z trybun to wyglądało tak jakby przeszli obok drugiej połowy. Można przegrać, można odpaść ale chociaż w jakimś stylu. To było najważniejsze 45 minut
w ich nędznych karierach - powinni wyjść i zaorać boisko i nikt by nie miał pretensji.
Druga sprawa to lokalizacja tego meczu (właśnie zakończyłem 8 godzinną podróż powrotną pociągiem na trasie Wrocław-Krakow:/).
To jest jakaś parodia, że będąc gospodarzem turnieju oddajemy nasz największy stadion i jakiś tam chyba
atut ruskom, a sami jedziemy na jakiś koniec Polski gdzie nasz przeciwnik zna już tamtejszy obiekt jak własną kieszeń, gdzie byle pepik ma łatwiejszy dojazd niż 3/4 Polski. Jak wiem, że to jest szukanie dziury w całym ale
ktoś gdzieś napisał, że w takich turniejach decydują najmniejsze detale.
Ostatnio edytowane przez dynek.pl : 17.06.2012 o godz. 10:22.
|