|
Przed meczem z Czechami panowała opinia, że jeśli teraz nie awansujemy, to nigdy tego nie zrobimy. Więc parafrazując - jeśli po ostatnim miejscu w grupie drużyn najsłabszych możliwych w losowaniu, po turnieju, którego jesteśmy gospodarzem, a nie potrafiliśmy wygrać choć jednego meczu nie rozwalimy betonu w PZPN, to nie nastąpi to nigdy. Czekam z utęsknieniem na sromotną nagonkę medialną na PZPN, fajnie że Kuba rozpoczął temat, łatwiej pójdzie.
Najważniejszy dla naszego kraju był sukces organizacyjny (i ten jest bliski mimo wszystko), więc skoro nie ma sukcesu sportowego, to wykorzystajmy ten czas na porządki w strukturze organizacyjnej naszego futbolu, zróbmy silne medialno-społecznościowe lobby Bońkowi, bo to jedyna persona w naszej piłce, która jest w stanie chociaż w jakimś stopniu pozbyć się kruszącego się betonu.
|