|
Wszyscy się krztusili wielce tą trójką z Dortmundu i Wojtkiem Szczęsnym. Ja jeszcze przed mistrzostwami pisałem i mówiłem ,że chłopaki z Borussii to jedno a Błaszczykowski, Piszczek i Lewandowski w drużynie PZPN-u to drugie. Dwa różne światy.Wypuszczenie Roberta na przysłowiową pałę bez wsparcia pomocy nic nie dało. Lewandowski odbijał się od obrońców jak od ścian, do tego między linią pomocy a nim wielka przestrzeń ,żadnego wsparcia. Skrzydła dorzucają piłki od czasu do czasu. Benisz solidnie zapasiony ,1,5 roku bez piłki. Nie wiem jak trzeba być ślepym i niekompetentnym ,żeby nie zauważyć ,że taki napastnik jak Lewandowski ,żeby był produktywny musi być obudowany dobrze zorganizowaną pomocą albo musi mieć w parze drugie napastnika od dogrywania. Zobaczcie też ile mieliśmy stałych fragmentów gry. Bardzo dobre dośrodkowania Obraniaka ,aż prosiło się o popracowanie nad finalizacją taki zagrań. A tu nic. Stałych fragmentów bez lik. Rezultat bramkowy zerowy. Jeszcze taka obserwacja. Mnie to w ogóle zastanawia jak to jest jest ,że mamy trzy mecz i cały potencjał opieramy na Błaszczykowskim-Piszczku. A gdzie lewa strona. Selekcja całkowicie zawiodła.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 17.06.2012 o godz. 00:57.
|