|
Nie mam zamiaru spierać się o słowa, sformułowania, czy przysłówki. Różnica w sposobie pracy i czasie kompletowania kadry między Valckxem a Bednarzem jest i była kolosalna i to niemal przed każdym okienkiem. To nie Valckx wsławił się urlopem i nurkowaniem podczas okna transferowego.
Więc proszę nie opowiadać bzdur o mitologizowaniu. Było inaczej, różnice są wyraźne. Valckx miał inne podejście.
A co się stało ze scoutingiem? Bednarz znacząco ograniczył ilośc zatrudnionych przez klub scoutów, zwłaszcza regionalnych. Wypowiada się o scoutingu i ma do niego podejście również diametralnie odmienne od Valckxa i współczesnych standardów świata futbolu.
|