gremian napisał(a):

|
Odnośnie dyskusji powyżej: .....
|
Kolego kibicu - wszystko pięknie i świetnie tylko czemu autor tego tekstu robi z siebie męczennika oraz bezczelnie pali Jana ponieważ zapomina iż w tym kinie:
- ma całkowicie wyjebane na film i koneserem nie jest
- wyrywa krzesełka i rzuca w innych
- bije po gębie kolesia obok i musi być oddzielany rzędem buforowym od innych
- urządza pikiety polityczne w kinie
- jest przeważnie narąbany, zachowuje się wulgarnie rzuca k..wami na aktorów, rzuca w innych 'koneserów' co ma pod ręką, szcza po kątach i żuje gumę
- za jego zachowanie odpowiada kino i na konto kina lecą kary
- itd itp
No czemu? Rozumiem że kreatywnego dziennikarstwa oraz pewnych tricków nauczył się od GW której sam nie trawi.
Nie róbcie z siebie świętych - huliganka to 'sport' z gatunku ekstremalnych - tak jak skoki na bungee, jazda na wiertarkach czy alpinistyka. Tyle że różnica jest taka ze uprawiacie go na koszt innych i w kinie. Dlatego was w tym kinie nie chcą.
P.S.
Mam nadzieje ze nikogo z Was nie obraziłem.